Blog · 2026-01-22
Okres nadzwyczajnej polityki: krótkie okno na zmiany
Koncepcja „okresu nadzwyczajnej polityki” to jeden z najważniejszych wkładów Leszka Balcerowicza do myślenia o reformach. Chodzi o krótką chwilę tuż po wielkim przełomie — jak 1989 rok — gdy społeczeństwo akceptuje trudne decyzje, a stare grupy interesu straciły wpływy, a nowe jeszcze się nie uformowały. To wtedy, i tylko wtedy, można przeprowadzić zmiany, które w „normalnych” czasach zablokowałaby polityczna targowica.
Dlaczego okno się zamyka
Gdy mija pierwszy entuzjazm, wraca „normalna polityka”: lobbies, związki, branżowe koalicje, które bronią swoich przywilejów. Reforma odkładana „na spokojniejszy czas” zwykle nie nadchodzi wcale — bo spokojniejszy czas to właśnie moment, gdy przeciwnicy są najsilniejsi. Balcerowicz tłumaczy w ten sposób, dlaczego kraje, które przespały swoje okno, ugrzęzły w reformach połowicznych.
Co to znaczy dla prywatyzacji SSP
Ta teoria ma gorzki wniosek dla dzisiejszej Polski. Prywatyzacja spółek Skarbu Państwa jest dziś politycznie trudna właśnie dlatego, że wokół każdej z nich narosła sieć interesów — zarządów, rad nadzorczych, dostawców, związków. To „normalna polityka” w pełnej krasie. Balcerowicz podpowiada, że takich reform nie da się przeprowadzić po cichu i stopniowo; potrzeba przejrzystości, danych i determinacji, by przełamać opór, który sam z siebie nie zniknie.
Źródło: Leszek Balcerowicz, „Stabilizacja i reformy…”, FOR · ← wróć do: Analizy prywatyzacji