Blog · 2026-06-13
Etaty w sektorze publicznym: redystrybucja tylnymi drzwiami
Alberto Alesina i współautorzy analizują na przykładzie Włoch mechanizm, który występuje w wielu krajach: państwo używa zatrudnienia w sektorze publicznym jako narzędzia redystrybucji i realizacji celów politycznych. Nadmiarowe etaty w administracji i przedsiębiorstwach państwowych to w istocie ukryty transfer socjalny — kosztowny i nieprzejrzysty.
Miejsca pracy zamiast efektywności
Autorzy pokazują, że nadmierne zatrudnienie w państwowych firmach jest ekonomicznie kosztowne i prowadzi do nieefektywności. Politycy tworzą etaty, bo miejsca pracy kupują lojalność i głosy — zwłaszcza w regionach słabiej rozwiniętych. To racjonalne z punktu widzenia polityka, ale marnotrawne z punktu widzenia gospodarki i podatnika, który płaci za tę „redystrybucję przez zatrudnienie”.
Dlaczego to uzasadnia prywatyzację
To badanie trafia w jedno z najważniejszych uzasadnień prywatyzacji: firmy państwowe są wykorzystywane do celów pozaekonomicznych, co obniża ich produktywność i obciąża budżet. Opis Alesiny pasuje jak ulał do polskiego sektora SSP, gdzie zatrudnienie i inwestycje bywają podporządkowane kalendarzowi wyborczemu. Prywatyzacja odcina ten kanał: prywatny właściciel nie utrzyma zbędnych etatów, bo płaci za nie z własnej kieszeni. Redystrybucję lepiej prowadzić jawnie, przez budżet, niż ukrywać ją w bilansach państwowych firm.
Źródło: Redistribution Through Public Employment: Italy, Alesina et al. (IMF) · ← wróć do: Analizy: świat i teoria